Chcac za wszelka cene uniknac dachu nad glowa w okresie bezrobocia, lokator chwyta sie wszelkich mozliwych sposobów zarobkowania, by oplacac komorne

Chcąc za wszelką cenę uniknąć dachu nad głową w okresie bezrobocia, lokator chwyta się wszelkich możliwych sposobów zarobkowania, by opłacać komorne. Stąd zresztą filantropijna na pozór dbałość poszczególnych kapitalistów, którzy dla majstrów i specjalistów budują domki z własnymi ogródkami. W kalkulacji kapitalisty te ogródki nie są niczym innym niż podstawą do nędznego przetrwania okresu bezrobocia przez robotnika, a więc bezpłatnym środkiem zachowania własnej kadry rezerwowej. Podwyższony standard tych domków potwierdza tezę, że w systemie kapitalistycznym standard budownictwa mieszkaniowego nie ma nic wspólnego z oceną potrzeb bytowych lokatora. Istnieją tam dwa kryteria wyboru standardu w budownictwie patronalnym wartość siły roboczej, którą reprezentuje lokator pracownik, a w budownictwie czynszowym – ocena siły nabywczej lub wypłacalności lokatora. Tu i tam rachunek się zgadza. Różnią się tylko metody, jeżeli kamienicznik wynajmujący mieszkanie w ruderach nawet nie dba o zachowanie pozorów w swoim procederze, to fabrykant budujący domki i mieszkania dla swoich robotników przywdziewa togę dobroczyńcy klasy pracującej, staje się przedmiotem szacunku: postępowej części burżuazji i natchnieniem twórców reformistycznych teoryjek o rozładowaniu nędzy mieszkaniowej. [patrz też: służebność przejazdu, hala magazynowa projekt, ściany działowe ]

Powiązane tematy z artykułem: hala magazynowa projekt ściany działowe służebność przejazdu